Link: https://www.pipa.be/pl/newsandarticles/news/miedzynarodowy-wspolny-golebnik-krakus-polska-wschodzaca-gwiazda-na-arenie

Autorzy: Van den Berghe Nicholas / Vandeweyer Michel

MIĘDZYNARODOWY WSPÓLNY GOŁĘBNIK KRAKUS, POLSKA. WSCHODZĄCA GWIAZDA NA ARENIE MIĘDZYNARODOWYCH ZAWODÓW GOŁĘBI

9 września PIPA była obecna na 3 edycji polskiego Wspólnego Gołębnika Krakus. Lot z 530 km, który odbył się przy najbardziej uczciwych warunkach pogodowych, można było obserwować w pobliżu pięknego regionu Krakowa. Zorganizowany został przez zespół wyróżniający się profesjonalizmem, umiejętnościami organizacyjnymi, transparentnością oraz (bardzo uprzejmą) polską gościnnością.


Zespół MWG Krakus w całości i ich belgijski agent Stefan Steenbergen (trzymający zwycięskiego gołębia)

DRUGI NAJWIĘKSZY NARÓD HODOWCÓW GOŁĘBI POCZTOWYCH

Podczas, gdy w większości krajów liczba hodowców gołębi znacznie się zmniejsza, Polska ma stabilną liczbę 43 000 hodowców, co czyni ją drugą co do wielkości narodem na świecie po Chinach (około 300 000 hodowców). Ta popularność jest także powiązana z pojawianiem się nowych wspólnych gołębników w tym kraju, często inspirowanych przez uczestnictwo w tego typu organizacjach za granicą. Podobnie było w przypadku hodowców gołębi, a zarazem przyjaciół Andrzeja Grodnego i Waldemara Parucha, właścicieli polskiego gołębnika Krakus, mieszczącego się w pobliżu miasta Brzeska: „Pomysł zorganizowania własnego wspólnego gołębnika pojawił się cztery lata temu. Z przyjemnością doświadczyliśmy fantastycznej atmosfery, która panowała na wspólnych gołębnikach za granicą. Rozmawialiśmy, czy taki pomysł mógłby odnieść sukces w Polsce i ostatecznie postanowiliśmy zamienić nasze hobby w nasz zawód”- mówi Andrzej Grodny, który jest pełnoetatowym opiekunem gołębnika. Na pierwszą edycję, która miała miejsce w 2015 roku, przyjęte zostało około 700 gołębi. Na kolejna, drugą edycje w 2016 r., obsada wynosiła ok. 1200 gołębi. To wyraźny znak, że wspólny gołębnik się rozwinął.


Waldemar Paruch (lewa) kupił swoje pierwsze gołębie od swojego mentora Andrzeja Grodnego (prawa);
teraz są oni wspólnikami Wspólnego Gołębnika Krakus

TYLKO NAJLEPSZE GOŁĘBIE MOGĄ WYGRAĆ

Część tego sukcesu może być zapewne przypisana trudności, a tym samym uczciwości samego wyścigu. Każdego roku temperatura w czasie lotów wahała się od 20 do 35 °C, przeważnie przy słonecznej pogodzie i dominującym wietrze południowo-wschodnim (czołowym). Zarówno bardzo trudne, jak i uczciwe warunki lotów, są znakiem firmowym organizacji: „Nie boimy się silnego czołowego, czy bocznego wiatru. Inne wspólne gołębniki w Polsce próbują wypuszczać gołębie w takich warunkach pogodowych, aby mogły one z łatwością dolecieć do domu. Natomiast, my nie przywiązujemy uwagi do statystyk. Najważniejsze jest to, wyłonić zasłużonego zwycięzcę i aby najlepsze gołębie zwyciężały. Dlatego też będziemy trzymać się dystansu 530 km w przyszłości”, mówi Aleksandra Grodny, córka Andrzeja odpowiedzialna za stronę internetową, marketing i przygotowanie rozwiązań dotyczących hoteli, transportu oraz wycieczek. Podkreśla, jak ważny jest uczciwy lot dla organizacji.

  
Krzesła skierowane przeciwnie do kierunku, z którego przychodzą gołębie. Wskazują one silny czołowy
wiatr podczas finału; Tutaj można zobaczyć pierwszego przylatującego gołębia.


Andrzej (prawa) i jego córka Aleksandra (2 z prawej) z Gerard’em Schalkwijk (lewa) (główny sponsor Travipharma) i jego żona

PROFESJONALNA ORGANIZACJA, PIĘKNY REGION

Ogólnie Polska i polskie wspólne gołębniki (niezasłużenie), zmagają się z uprzedzeniem bycia mniej nowoczesnych, Wspólny Gołębnik Krakus to świetny przykład tego, co każdy wspólny gołębnik powinien oferować:

  • bardzo przestronne, dobrze wyposażone i czyste gołębniki (z 70-procentowym obłożeniem)
  • ścisłe wytyczne medyczne, czego rezultatem jest doskonałe zdrowie (podziękowania polskiemu przedstawicielowi firmy Travipharma Andrzejowi Wołkowi i weterynarzom z Coba Diagnostic)
  • bardzo komunikatywną organizację, która uważa, że przejrzystość ma nadrzędne znaczenie
  • bardzo doświadczony opiekun gołębników (lotujący od 1984 roku p. Grodny)
  • bardzo pomocny i gościnny personel, który zawsze widzi potrzeby przyjezdnych


Wszystkie 5 gołębników wyglądają jak nowe (zarówno zewnątrz jak i wewnątrz), chociaż mają już 3 lata

   
Nieskazitelne wnętrze gołębnika z czterema przedziałami, oferujące po około 100 miejsc dla gołębi w każdym


Bardzo przestronne woliery, gdzie gołębie mogą wchodzić do środka z boku lub z dachu

o więcej, gołębnik usytuowany jest w jednym z najpiękniejszych i interesujących regionów Polski, oferując hodowcom i ich rodzinom oraz przyjaciołom, którzy uczestniczą we wspólnych zawodach, liczne możliwości podróżowania:

  • miasto Kraków: bogate w kulturę i historię z wieloma przytulnymi restauracjami i zabytkowe centrum wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO
  • Auschwitz-Birkenau: najbardziej znany nazistowski obóz koncentracyjny
  • Tatry: najwyższe pasmo górskie w Karpatach, oferujące wspaniałe spacery ze wspaniałą scenerią i nagradzające widoki
  • Kopalnia Soli w Wieliczce: wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO kopalnie, kaplice i podziemne jezioro na głębokości 135 metrów

 

Biorąc pod uwagę bardzo przystępną opłatę wpisową w wysokości 100 EUR (430 PLN) za jednego gołębia można przekonać się, że Wspólny Gołębnik Krakus ma wiele do zaoferowania za niewielkie pieniądze..


Miasto Kraków położone jest nad brzegiem Wisły

  
Krakowski Rynek Główny i obóz zagłady w Auschwitz-Birkenau, dwa główne zabytki w pobliżu WG Krakus

BELGIJSCY ZWYCIĘZCY

W tym roku około 1100 gołębi zostało wysłanych do Brzeska, z czego 627 doprowadzono do lotu finałowego z Luckau/ Niemcy. Wszystkie gołębie zostały wypuszczone 9 września o godz. 7.15 rano na lot z odległości 530 km, przy południowo-wschodnim wietrze i słonecznej pogodzie z temperaturą około 26 °C i umiarkowanym wiatrem bocznym, który zmienił się w czołowy i wzrastał w ciągu całego popołudnia, gdy gołębie zbliżały się do domu. Czekając na przylot, wszyscy obecni hodowcy mogli cieszyć się wspólnym grillem z typowymi i bardzo smacznymi polskimi potrawami, w towarzystwie polskiego piwa lub – co więcej? – wódki. Około 16.48, pierwszy gołąb pojawił się na niebie z właściwego kierunku i po kilkakrotnym krążeniu wszedł do gołębnika. Był to młódek BE17-5060211 belgijskiej drużyny Team Flying Horses, która pokonała wszystkich swoich rywali. Jego prowadzenie: dwanaście minut od drugiego i dwadzieścia osiem minut od trzeciego gołębia, odpowiednio zgłoszonych przez polskich hodowców Roberta Banka i Wiesława Kurnika. Pod koniec dnia piętnaście gołębi powróciło do gołębników, wszystkie w doskonałej formie! Następnego dnia gołębie schodziły się w krótkich odstępach czasu, a około południa było ich już około 150. Kolejne przybywały w dłuższych odcinkach czasowych, tylko z powodu braku jakości tych gołębi, ponieważ wszyscy obecni zgodzili się, że gołębie, które przybyły pierwszego dnia i drugiego dnia były w idealnym stanie.

Zwycięski gołąb to 100% Jacob Poortvliet (Holandia). Ojciec ojca jest półbratem pierwszego Narodowego Asa 2007 w Szwajcarii i wnukiem De Rauw-Sablon – gwiazda rozpłodowa Limoges. Matka ojca jest potomkiem Dominator (Guy Van Der Auwera) x Gastons Princess (siostra 1 gołębia narodowego Bourges Laura, Gaston Van De Wouwer). Matka 211/17 to Heremans x Poortvliet po stronie ojca i pełny Dirk Van Dyck od strony matki. Ostatecznie, matka pochodzi z Olympic Niels (syn Di Caprio (trzeci gołąb olimpijski) i wnuczka Friendship (pierwsza z lotu narodowego Châteauroux) x wnuczka Kannibaal. Sprawdź pełny rodowód zwycięzcy tutaj.


Przytulna, nieformalna atmosfera podczas oczekiwania na pierwsze gołębie

  
Cały zespół Krakusa był zajęty przez cały dzień obsługą gości

  
Cieszenie się polskim tradycyjnym grillem na barze

  
Dużo lokalnych hodowców uczestniczyła podczas finału


Ekscytacja podczas czekania na ogłoszenie zwycięzcy


Zwycięski gołąb – Team Flying Horses

JAK UCZESTNICZYĆ?

Szukasz niedrogiego i godnego zaufania wspólnego gołębnika, w którym tylko najlepsze gołębie pomyślnie wygrywają? Interesujesz się kulturą, historią i przyrodą? A może chcesz doświadczyć polskiej gościnności w najlepszym wydaniu? Wobec tego powinieneś koniecznie wziąć udział w przyszłorocznej edycji MWG Krakus.


Wiesław Kurnik  z radością przyjął trzecią nagrodę i nawet wykonał mały taniec

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij